• Warszawianka na Podhalu

ZUPA Z RESZTEK


Do garnka z grubym dnem dodałam masło i trochę oliwy. Zeszkliłam na nim pokrojoną w talarki marchew (te 4 sztuki znalezione w lodówce), 1 dużą posiekaną cebulę i 3 zmiażdżone ząbki czosnku. Następnie zalałam gorącą wodą, poziom warzyw plus tyle samo. Sypnęłam przyprawy : 1/3 łyżeczki kminu, 2 szczypty cynamonu, kilka szczypt ostrej papryki, płaską łyżeczka tymianku, 3 listki bobkowe, sporo pieprzu, sól... Gotowałam pod przykryciem ma małym ogniu. Kiedy warzywa nieco zmiękły, dosypałam pół szklanki pełnoziarnistego ryżu basmanti, a kiedy marchewki były już prawie...wrzuciłam pół posiekanego drobno jabłka ze skórką. Wszystko było już cudownie maślane, rozgniotłam więc rozpadające się kawałki widelcem o brzeg garnka. Wlałam dwie łyżki kwaśnej 18% śmietany i nadal gotowałam... Na patelni podsmażyłam chudy boczek, pokrojony w niewielkie kawałeczki i dorzuciłam go do zupy razem z ostatnim ząbkiem czosnku. Gotowałam jeszcze około pięć minut...

2 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie